Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 dni, 16 godz. temu · WyświetlByliśmy dziś z Darkiem o godz. 10.02 pod Juwenią, ale tam już nikogo nie było. A może w ogóle Ścieżka się nie odbywa i stąd to milczenie na forum? Jeśli tak właśnie jest, to zaproponuję Darkowi, żebyśmy ją (ścieżkę) przejęli i czerpali zyski z reklam. Rafała zaprosimy na oficjalnego obserwatora, a Jacka – na rzecznika prasowego… A swoja drogą, jeśli biegacie to piszcie coś dla historii. Jak to mówili nasi przodkowie – Verba volant scripta manent. Niniejszym informuje, że Trener Andrzej wygrał tydzień temu Maraton Krak, Darek przebiegł tam w doskonałym czasie 32 km, a Jarek – 28 km. Dziś natomiast solidarnie z Darkiem przebiegliśmy po 30 km (dla Niego to chleb powszedni, dla mnie ciągle duży wyczyn), spotykając na Bulwarach Wiślanych Zbyszka Mazura.
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 2 tygodni temu · Wyświetl
Piszą tak ”biegniemy tradycyjnie 11 kółek + przedłużka wyrównująca odległość do pełnego maratonu na początku pierwszego kółka”. Jak ja przebiegłem pierwszy w zyciu maraton wokół Błoń (sam na treningu, a było to w lutym 2010) to zrobiłem 12 kółek. Jedno okrążenie ma 3530, jeśli to pomnożyć przez 12, to wychodzi 42 km 360 m.
Czyli ta ”przedłużka”, jeśli ma się biegać tylko 11 kółek, musi mieć 3 km 366 m. Praktycznie więc całe 12 kółko. Tak właśnie wygląda Maraton wokól Błoń. Nie zamierzam go już nigdy powtarzać.W odpowiedzi do - Jacek napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Może w ramach długiego wybiegania – taka propozycja: http://dystans.krakow.pl/forum/viewtopic.php?t=426 Ja się przymierzam, mam nadzieję że czas pozwoli. Przyjdzie ktoś w Was ? · WyświetlNowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 1 miesiąc temu · Wyświetl
Okazuje się, że to bal z 2011, a z 2012 roku dopiero informacje mają sie pojawić
W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Polecamy, szczególnie ładne fragmenty o Dagmarze. http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110119/SPORTSWIETOKRZYSKIE/693375174 · WyświetlNowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 1 miesiąc temu · Wyświetl
Ale czas netto miałeś i tak lepszy, więc może to stąd ;)
W odpowiedzi do - Mariusz Wijas napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Witam w Nowym Roku. Oby Nam zdrowo i biegowo upływał. Jakie wrażenia z biegów sylwestrowych? W Krakowie bardzo przyjemnie mi się biegło. Niestety, za daleko od lini startu się ustawiłem i na początku dużo straciłem na przedzieraniu się do przodu, no i wyniki delikatnie mówiąc są ”skopane”, [...] · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 miesiąc temu · WyświetlPolecamy, szczególnie ładne fragmenty o Dagmarze.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110119/SPORTSWIETOKRZYSKIE/693375174Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 1 miesiąc, 2 tygodni temu · Wyświetl
Lista zniknęła z pola widzenia, ale głosować jeszcze można do jutra, do 23 XII, do godziny 24. .
Dziś rano w czwartek o 7, co jeszcze widziałem, Trener miał 155 głosów. Jego konkurentka – 166. Trwa więc walka o 2 i 3 miejsce. Jest szansa wygrać te rywalizacje, jeśli dołożymy po 2-3 głosy.
Wiadomość o treści ”sw.sko.Andrzej.Lachowski” trzeba wysłać na numer: 71466W odpowiedzi do - Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Zerknijcie na aktualne wyniki konkursu o miano najlepszego Sportowca powiatu koneckiego! http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111104/SPORTSWIETOKRZYSKIE/453319226 · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 1 miesiąc, 2 tygodni temu · WyświetlZerknijcie na aktualne wyniki konkursu o miano najlepszego Sportowca powiatu koneckiego!
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111104/SPORTSWIETOKRZYSKIE/453319226
Czyli Andrzej musi ostro zafiniszować… Zdopingujmy go!!! …SMS-em :)
Lista zniknęła z pola widzenia, ale głosować jeszcze można do jutra, do 23 XII, do godziny 24. .
Dziś rano w czwartek o 7, co jeszcze widziałem, Trener miał 155 głosów. Jego konkurentka – 166. Trwa więc walka o 2 i 3 miejsce. Jest szansa wygrać te rywalizacje, jeśli dołożymy po 2-3 głosy.
Wiadomość o treści ”sw.sko.Andrzej.Lachowski” trzeba wysłać na numer: 71466
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 2 mies. temu · Wyświetl
Oddałem głos jako 59. Sportowca znam, a i w Końskiem byłem. Niedaleko jest Sielpia, zalew (kiedyś tam organizowano konkurs Miss Mokrego Podkoszulka – wiem oczywiście tylko ze słyszenia). Jest też mleko koneckie w plastikowych butelkach. Chociaż, jeśli miejscowość nazywa się Końskie, to i mleko oraz powiat też powinny być chyba końskie, a są – koneckie. A jakie trzeba mieć zdrowie Andrzeju, żeby biegać jak Ty?
W odpowiedzi do - Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: A ja tak z innej beczki :) Zaglądnijcie na link i jak chcecie głosujcie na swojego faworyta :):) http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111104/SPORTSWIETOKRZYSKIE/453319226 Pozdrawiam. · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 mies. temu · WyświetlPonad tydzień już tu cicho. A przecież szykujemy sie do Maratonów. Ciekawe, czy ktoś sie pochwali planami na wiosnę?
Planować to sobie można wszystko, ważne aby plan ten był realny. Teraz więc – w okresie przygotowawczym wszyscy weryfikują zamiary na możliwości aby nie składać deklaracji bez pokrycia… :)
Ja planuję na wiosnę półmaraton w Żywcu i maraton w Krakowie. Mam nadzieję, że tym razem się uda…:)
Nic nie planuję tylko cierpliwie… rzeźbię w skale ;-), od planowania głowa boli i kontuzji się można nabawić ;-)
A serio to CM i pomniejsze, okoliczne ustawki. Całość chciałbym ubarwić startem w triathlonie na krótkim dystansie. Uczę się techniki pływania: styl dowolny.To dobrze, że w skale bo ja ostatnio mam wrażenie że w g….. :)
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 2 mies., 1 tydzień temu · Wyświetl
Dagmara, a czemu Ty pojawiasz się tu tylko na zdjęciu? Ścieżka jest smutna bez Ciebie.
W odpowiedzi do - Andrzej Lachowski napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: No no widzę że Krzysiek już Was przygotował na niedzielny zapowiadany trening. Dla niewtajemniczonych przypominam WB2 ( cross ). Zobaczymy ile osób zmierzy się z tym wyzwaniem :) W sobotę samo wybieganie ( tzn. trucht ). · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 mies., 1 tydzień temu · WyświetlTrening się odbył przy pięknej pogodzie i raczej bez smogu. W sumie jedenaście osób, w tym cztery dzielne koleżanki. Trasa 11 km – najpierw na Salwator i Aleją Waszyngtona pod Kopiec Kościuszki i na mój ulubiony Sikornik. Tam krótkie ćwiczenia i zbieg pod tenże Sikornik. A tu Kolega Krzysztof zaordynował 6 podbiegów – ”do końca kostki”. I to ”w miarę mocno”. Wykonaliśmy tylko 4-5 i raczej ”w miarę słabo”. Tyle niedzielnej relacji – ciekawe, co też robili nasi Wielcy Nieobecni obu płci. Bo rozumiem, że kolega Robert cały czas patrzy te ”parę cm w górę”, bo nie widać Go jakoś ani na Sikorniku, ani pod nim.
Ja może tym wielkim nieobecnym nie byłem :) Zrezygnowałem jednak z Lasku pomimo planów, gdyż w związku z krakowskim ”smokiem” nie biegałem cały tydzień i w sumie w dalszym ciągu nie byłem pewien jakości krakowskiego powietrza. Gazety zrobiły jednak swoje :(
A też się biegało, tym razem padło na okolice Murzasichle i Małe Ciche. 10km jedynie, ale za to dość intensywnie. Za tydzień chętnie przyłączę się do ”katowania” ulubionego dla innych ”ulubionego” Sikornika.
Skoro smoga wywiało to rozumiem że dzisiaj wszyscy biegają …
Grzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 2 mies., 4 tygodni temu · WyświetlA co w tę niedzielę, czy biegacie o 10?
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 3 mies. temu · Wyświetl
To co biegasz, Darku? Ja w tę środę bym na przykład potruchtał ze światłem na głowie
W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Roztrenowanie albo sen zimowy… Nie wiem jak Was ale mnie ta zmiana czasu jakoś tak powaliła… Dopiero teraz zaczynam z lekka zbierać do kupy. · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 3 mies., 2 tygodni temu · WyświetlNa pewno dzisiaj biegaliście po Lasku. Może wreszcie uda mi się kiedyś dołączyć. Na razie pozdrawiam z południowej Hiszpanii, z Andaluzji, z miasta Huelva nad Atlantykiem. Stąd kiedyś Krzysztof Kolumb wyprawiał się na odkrycie Nowego Świata-Ameryki. Ja dziś biegałem rano z hotelu do tego miejsca nad morzem skąd wyruszał – dokładnie 10 km. Czeka mnie jeszcze Sewilla, a tam też będzie oczywiście trening. W Sewilli w połowie lutego każdego roku jest maraton. Obczaję te ścieżki i może kiedyś wybierzemy się w parę osób. do stolicy Andaluzji (czyli Sewilli) W Hiszpanii maratony są jeszcze w Madrycie i oczywiście w Barcelonie.
ja też chcę do Hiszpanii!!!
biegaliśmy po lasku, ale skład znowu tylko dwuosobowy – mąż i ja :) W lesie było ciemno, cicho i strasznie. My też zmieniliśmy trasę biegu tzn uciekliśmy z lasu do bardziej zaludnionych okolic, gdyż ilość przyglądających się nam świecących w ciemnościach oczu była zbyt duża. Buty sprawdzone; chcą w wyższe góry :)
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 3 mies., 3 tygodni temu · Wyświetl
Trenerze, ze swojego wyniku mniemam, że Twoja busola zawyżyła dystans. Ja bym zwyczajnie takiej odległości, 10.400 – w dodatku jeszcze po trasie schodowo-pagórkowatej – nie przebiegł w 44 minuty. Na mojej busoli było mniej – 9.88 km.
W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Gratulacje dla wszystkich Lechitobiegaczy :) Wnioskując z wyników to obsada w tym roku była silna… NIECH ŻYJĄ!!! HURAAAA! :) · WyświetlNowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 3 mies., 3 tygodni temu · Wyświetl
Darku, ładnie że pamiętasz kolegów i koleżanki ze ścieżki, którzy pod Twoją nieobecność potrudzili się na Biegu Leliwitów w Tarnowie AD 2011. Andrzej zajął trzecie miejsce, ale był o włos od drugiego. Kasia
Majchrzak była czwarta w generalce na 2,5 km. Boguś Kaliciński zajął drugie miejsce w M50, wyprzedzając nawet słynnego Andrzeja M. Mariusz przebiegł dychę w 42 minuty, a ja uzyskałem równe 44 minutki (planowałem co prawda 43.59, ale się potknąłem na pierwszym okrążeniu i już nie zdołałem tej sekundy nadrobić, mimo dopingu Andrzeja przed ostatnią prostą).W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Gratulacje dla wszystkich Lechitobiegaczy :) Wnioskując z wyników to obsada w tym roku była silna… NIECH ŻYJĄ!!! HURAAAA! :) · WyświetlNowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 3 mies., 3 tygodni temu · Wyświetl
Super drużyna, ale i zadrość człowieka ogarnia. Musiałem w środę biegać sam wkoło wokół Bloń. Może jednak uda mi się przyjść w najbliższa środę. A co z Tarnowem, Darku?
W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Wczoraj odbyła się druga sesja nieoficjalnego czołówkowania w silnej, czteroosobowej ekipie :) Na błoniach było zimno i wiało niemiłosiernie ale w Lasku było super. Temperatura do biegania idealna, przyczepność super (całkiem sucho) i do tego te czołówkowe klimaty… :) Na pożegnanie z Laskiem zafundowaliśmy sobie wbieg na [...] · WyświetlGrzegorz Przebinda napisał na tablicy grupy
Salomon Trail Running Kraków: 4 mies. temu · WyświetlKOMUNIKAT z „Trybunalskiego Biegu z OSiR-em”-9 października 2011r.
BIEG SPORTOWY – klasyfikacja generalna mężczyzn.
7800 m.1. Michał Kaczmarek Aleksandrów Łódzki 22 min 20 s
2. Andrzej Lachowski Stąporków 22 min 30 s
3. Rafał Snochowski BKL Bełchatów 23 min 19Grzesiu Ty zawsze wszystko znajdziesz :) Bardzo fajny i przyjazny bieg, częściowo po tartanie a częściowo po trawie. 7 okrążeń i bardzo szybkie tempo. Szkoda że przegrałem na końcówce, ale niewiele brakowało :) Cóż Michał jest jeszcze za mocny choć ”siedział” mi na plecach cały czas i raz mnie zmienił chcąc mi uciec, ale mu nie dałem.
Nowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 4 mies. temu · Wyświetl
Ja planuję Dychę w Tarnowie w niedziele za tydzień, Bieg Sylwestrowy w Krakowie, a 15 IV maraton w Paryżu. A wcześniej na wiosnę Rogate Ranczo w Zabierzowie i półmaraton w Żywcu. Dość skromnie, ale piszę, bo zapytałeś.
W odpowiedzi do - Paweł W napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków: Wiec jakie macie plany na przyszly sezon? Robicie wogole jakas przerwe miedzy sezonami by odpoczac i zregenerowac sie? Ja byc moze wkrotce zaczne sie przygotowywac na cracovia maraton, na jakis lepszy czas niz w tym roku. Piszcie co Wy planujecie:) · WyświetlNowy komentarz od Grzegorz Przebinda: 4 mies. temu · Wyświetl
Wielka szkoda, że nie wiedziałem. Przyszedłbym z ogromną przyjemnością. A tak – to nie poszedłem w ogóle. Podobno – jak wróble ćwierkają na Błoniach – w najbliższą środę o 18.15 ma się jednak odbyć trening po Lasku z ”czołówkami”. Ja na pewno przyjdę. W ogóle też – jak Darek – chętnie bym jeszcze pochodził w środę. Niedziela Salomonowa kojarzy mi się ze śniegiem, mrozem i kontuzjowaną nogą Kasi M.
W odpowiedzi do - Dariusz Wilczyński napisał na tablicy grupy Salomon Trail Running Kraków : Wczoraj, pomimo zmiany oficjalnego terminu treningów, odbył się trening nieoficjalny. W zacnym, siedmioosobowym gronie – z którego prawie wszystkim umknęła zmiana terminu :)… – zrobiliśmy rundkę dookoła Wolskiego pod koniec omijając podstępnie bokiem znienawidzony Sikornik :) Wyszło 15 km, tempo w większości konwersacyjno-regeneracyjne, a atmosfera jak zwykle [...] · Wyświetl- Załaduj więcej

Gratuluje długich przelotów. Miło słyszeć że Jarek biega.
Moje długie wybiegania to póki co ok 20-23km, i jakoś ciężko ciężko mi sobie wyobraźic ten Darka chleb powszedni. Mam nadzieję że za jakiś czas dołącze do Was i udzwignę ciężar 30ki.
Tempo powoli podkręcam wszak Marzanna coraz bliżej.
Bardzo proszę nie przesadzać z tym chlebem powszednim. Uprasza się o nie rozsiewanie plotek i nie tworzenie mitu :) Cieszy mnie za to, że zaczynam opanowywać grymas twarzy ”nic mnie to nie rusza”.
Grzesiu natomiast ”łyknął” tą trzydziestkę koncertowo. Gdybym mu pod koniec nie przypominał, że jeszcze tylko tyle do końca to pewnie zrobił by ze 40km.
Co do przejęcia to jak widzę Grzesiu wszystko obmyślił i podzielił… Czas więc przejść do realizacji… :)
Wystartowaliśmy w sile :jedna biegaczka plus czterech biegaczy spod Juvenii o godzinie 10.01.59 (więc prawie się spotkaliśmy ) w kierunku Kopca Piłsudskiego ,zaliczając Kopiec Kościuszki i tak lubiany przez Grzesia Sikornik.Po rozgrzewce i rozciąganiu przy szlabnie ,podbieg pod Zoo i kopiec .Tam chwila odpoczynku i powrót ścieżkami tylko znanymi przez B. na Błonia.Wyszło Nam ok.14 kilometrów biegania .Mam nadzieję że w tą niedzielę będzie nas więcej .Pozdrawiam.